Fascynujący świat telenowel?

Posted by andrzej.zmaloszewicz in Dec 20, 2011, under Uncategorized

triumf miłościMoja koleżanka uwielbia telenowele i seriale. Twierdzi, że są takie fascynujące. Ja oczywiście nie podzielam tego samego zdanie. Dla mnie takie filmy są za mało ambitne. Moja koleżanka najbardziej uwielbia trzy telenowele triumf miłości, Luz Marię i Fiorellę. Koleżanka postanowiła mnie przekonać, że telenowele też są na poziomie i włączyła triumf miłości. Z wielką niechęcią siadłam przed telewizor. Kiedy się zaczął triumf miłości przez pierwsze parę minut myślałam, że usnę, ale potem zaczęło to mnie wciągać. Nie wiedziałam czemu. Ale nadal byłam przy swoim zdaniu, że telenowele to nie są filmy na poziomie, ambitne. Jednak ta telenowela Oli zaczęła mnie naprawdę wciągać. I sama się sobie dziwiłam. Bo następnego dnia bez żadnej siły poszłam przed telewizor i zaczęłam oglądać tą telenowelę. Jednak nadal wolałam obejrzeć inne filmy. Ola wprost nie mogła oderwać wzroku od telewizora. Oglądała triumf miłości codziennie, nawet oglądało powtórki, które zawsze leciały rano. Uważałam, że to już lekka przesada. Postanowiłam pomóc Oli, aby choć trochę się od tego odzwyczaiła i udało mi się. Owszem na początku nie było łatwo, ale teraz jest dobrze. Ola nadal lubi telenowele, ale nie ogląda ich po kilka razy dziennie. Potrafi zrezygnować nawet z oglądania kilku odcinków. Woli teraz raczej wyjść na świeże powietrze razem ze mną na spacer. A żeby jej się nie nudziło dałam jej w prezencie pieska. Moja sąsiadka rozdawała małe pieski więc je wzięła. Teraz Ola miała zajęcie. Musiała o niego dbać i nawet zapomniała o swoich telenowelach. Stwierdziła, że chodzenie z psem na spacer jest o wiele lepsze. Zwłaszcza, że na jednym ze spacerów poznała fajnego chłopaka. Teraz to już w ogóle nie patrzy na ekran telewizora. A ja jako jej przyjaciółka cieszę się z jej szczęścia. Mam nadzieje, że wszystko jej się ułoży.

:, ,

// If comments are open, but there are no comments.

Leave a Reply